Jak zbudować własny mini skatepark?
Jak zbudować własny mini skatepark? | 2010-01-16 23:26
Nie każdy ma wspaniałe miasto lub miejscowość, które aż rwie się aby zbudować wam dobre lub chociaż jakiekolwiek miejsce do jazdy typu skatepark lub coś innego, moje miasto ma ponad 50,000 tyś. ludzi i kilka set milionów długu, więc nie ma szans aby się w ogóle o coś starać.
Dlatego myślę że nie ma co się dołować że nie ma gdzie jeździć tylko samemu zbudować coś, pozbijać kilka palet, okryć kartonem i jeździć.
Materiały:
Deski z których został wykonany box zostały nam podarowane przez bardzo miłego Pana, który jest właścicielem dużego tartaku, udało nam się z nim rozmawiać dzięki naszemu koledze i jego tacie.
Powiedzieliśmy do czego nam to i po co, wytłumaczyliśmy, pogadał, zastanowił się i wykonał telefon,
kazał nam się zgłosić to Pana pracownika który przywiózł nam wózkiem widłowym około 100 dębowych bardzo fajnych desek. Ładnie podziękowaliśmy i byliśmy do przodu o parę groszy. A więc powtarzam i to nie tylko ja “warto rozmawiać z ludźmi” to nic nie kosztuje, a można coś załatwić.
Zawsze można także zainteresować się jakimiś budowami (nie chodzi mi o kradzież) porozmawiać, popytać, często jest tak że po np. wylewaniu stropów w domach deski i belki które ten strop podtrzymują, są cięte na kawałki i spalane, a jeżeli umiejętnie załatwimy sprawę to zawsze można te materiały ogarnąć, to też może być sposób.
Miejsce:
Tutaj pole do popisu jest duże. Zaczynając od piwnic, garaży czy podwórek, kończąc na hangarach, boiskach czy stodołach. My natomiast budujemy dzięki koledze w dosyć dużej szklarni, zawsze jest tam sucho i nie wieje więc jest ok. Radzę nie bawić się w jakieś dzikie wbijanie się do opuszczonych lokali bez pytania, bo zawsze nadejdzie taki czas że jednak właściciel się pojawi, a wtedy zaczynają się problemy i możecie zmarnować full pracy. Nie radzę również bawić się w kradzież prądu, zakłady energetyczne nie są głupie i nie dadzą sobie prądu kraść, a jak się zorientują to nałożą taką kare że posprzedajecie rowery a i tak nie starczy. Jeżeli jednak chcecie prąd na np. oświetlenie to można, tak jak wpadł na to nasz kolega założyć podlicznik, kosztuje grosze, a od niego do jakiegoś źródła prądu, np. dogadać się z jakim pobliskim domostwem, wtedy płacicie za swój zużyty prąd, i macie spokój i nikt nie ma prawa się do was przyczepić.
Budowa:
Pamiętajcie “co nagle to po diable” ^^ więc róbcie raz ale porządnie, nasza dyscyplina nie należy do bezpiecznych, a bezpieczeństwo naszego zdrowia jest najważniejsze, więc lepiej robić dokładnie i robić tydzień, niż na chama w dzień, bo późniejsze poprawki zajmą więcej czasu i przy okazji będziecie się tylko denerwować. Nie skąpcie umocnień, nie chciał bym np. żeby podczas jazdy na rampie robiąc “tapa” płyta połamała by się w pół zrobił bym sobie krzywdę. Starajcie się wyszlifować powierzchnie jezdne, by przy upadku nie zrobić sobie z pleców “kaktusa” od drzazg. Pamiętajcie zdrowie ma się JEDNO. Dobrą sprawą jest zaimpregnowanie drewnianych elementów. Nie musicie kupować jakichś drogich impregnatów, wystarczy zwykła farba olejna, zawsze chociaż po części zapobiegnie przed wilgocią, próchnieniem i niechcianymi gośćmi .
LINKI Z PROJEKTAMI:
http://diyskate.com/ramps.html
http://www.skatelog.com/aggressive/building-ramps.htm
http://rampplans.org/
Plany mogą być pomocne, ale nie sugerujcie się tylko nimi, budujcie aby efekt był jak najbardziej wydajny, aby elementy były ze sobą kompatybilne i aby ( jak to powiedział mój kolega ) “żeby miejscówka wymuszała PROGRES”
LINK DO FILMIKU Z ETAPAMI BUDOWY QuaterPip’a:
FUNBOX:
Oto twór dwóch ludzi (byłem jedną z nich) którzy z braku miejsca do jazdy postanowili zrobić coś sami.
Budowa boxa trwała chyba z dwa dni, nie więcej, a raila jakieś 30minut, myślę że to nie jest dużo poświęconego czasu w porównaniu z późniejszą frajdą z jazdy.
Poniżej zamieszczony link do albumu z zamieszczonymi tam etapami budowy funbox’a

Aktualnie w budowie jest half-pipe na wykończeniu, foty zapodam niebawem.
Zdjęcia użytkowników:
Fota “home made” parku.

Wygląda bardzo pozytywnie – widać jak się chce to się potrafi
zapodał kolega “marcinwwl”
Jeżeli macie zdjęcia, plany, filmiki budowy podobnych rzeczy wstawiajcie je tutaj, może uda się założyć jeden temat poświęcony budowie.
Jeżeli macie jakiekolwiek uwagi, zastrzeżenia czy rady piszcie.
Autor:
Dariusz “Ner0″ Sułkowski









2010-01-17 13:16
wszystko est w najlepszym porzadku,bardzo przydatny i przede wszystkim madry temat,dzieki bardzo,tylko jest jeden problem – mysle,ze najciezszy ,bo wszystko inne da sie zalatwic/zrobic – mianowicie strasznie trudno znalesc takie miejsce,do stworzenia parku ,mowa tutaj o suchym,odpornym na warunki atmosferyczne kaciku. Z kumplem szukalismy,po jakis starych fabrykach ,chocby jednego pokoju ,ale wszystko jest aktualnie pod uzytkowaniem roznych firm. Nie mamy pomyslu,na inne miejscowki,moze jestes w stanie cos podpowiedziec,mieszkamy w dosyc duzej miescinie. Dzieki jeszcze raz ,licze na odpowiedz. ;)
2010-01-17 13:41
Spoko ze to napisaliscie.
Szczerze powiem wam ,ze najgorzej jest ze znalezieniem miejsca,pozniej jak sie chce cos fajnego to tylko sama przyjemnosc z robienia…
2010-01-17 16:59
elo,wbijac na hute zapraszamy sami robilismy ,przewidziany moze ale to moze jaki maly jamik w ferie:)
Huta jest w wolominie
2010-01-17 16:59
jakby ktos chcial pelne dane itp to pisac g 9540190
2010-01-18 23:03
Brawo sułek ;) Niestety jak piszą koledzy wyżej znalezienie miejsca to trudna sprawa a nawet najtrudniejsza… jedyne co można poradzić to: “Zaczynając od piwnic, garaży czy podwórek, kończąc na hangarach, boiskach czy stodołach.” czyli po prostu szukajcie, pytajcie, gadajcie z ludźmi a na pewno coś się załatwić uda :)
2010-01-19 11:32
Brawo! Moje gratulacje. pomysł. ;) A co do miejsca to dla chcącego nic trudnego. :)
2010-01-19 16:32
super artykuł todobrze że ktoś założył taki temat
2010-01-19 21:39
elo jestem nowy.hej koles znasz moze takie stronki z projektami budowy w JEZYKU POLSKIM??????? bo z tamdych ston nic nie kumam poniewaz nie kumam angielskiego za dobrze a mimo ze wrzucam to na tlumacz google nic nie rozumiem bo zle tlumaczy :/
2010-01-20 21:40
bardzo dobry temat! My razem z chłopakami odwiedziliśmy nasz stary dworzec PKP, mieszkamy w małej miejscowości i nie ma u nas więcej odpuszczonych miejsc a bardzo chcieliśmy jakiś własny kąt. Tylko zrobiliśmy zasadniczy błąd, nie pytaliśmy czy możemy zrobić sobie w środku minipark, posprzątaliśmy tam na błysk, napracowaliśmy się niemiłosiernie, a po posprzątaniu przyszedł woźny tego obiektu czy ktoś i nas wywalił, nie pomogły starania. Ale za to sprężyliśmy się w walce o skatepark wyśle Wam po krotce co robiliśmy i jak to nam wyszło. To jest artykuł mojego autorstwa który pojawił się w lokalnej gazecie oraz takim tygodniku młodzieżowym:
Lubasz SkatePark Group
Wszystko zaczęło się w roku 2006 roku. Kilku chłopaków na rowerach i deskach, nowe ewolucje, wiatr we włosach i tylko czegoś nam brakowało. Nie mieliśmy własnego, bezpiecznego miejsca, gdzie moglibyśmy bezpiecznie ćwiczyć nasze umiejętności. Pierwszym krokiem było napisanie petycji do Wójta Gminy Lubasz. Pod petycją podpisało się bardzo wielu uczniów lubaskiego gimnazjum oraz nauczyciele. Po jej wysłaniu, nie doczekaliśmy się odpowiedzi, ale jeszcze wtedy nie wiedzieliśmy, na czym to wszystko polega. Zapomnieliśmy o petycji, o skateparku i dalej kulaliśmy się po ulicach naszej wsi.
Okazało się jednak, że w Lubaszu są ludzie, którzy dostrzegają młodych czekających na podanie pomocnej dłoni, z planem i ogromnymi chęciami. Podczas wakacji 2008 roku zauważył nas Jakub P. oraz dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury Pan Mariusz Z. Dzięki ich pomocy zrozumieliśmy, na czym polega funkcjonowanie gminy, jak ustala się plany i inne polityczne sprawy. Spotykaliśmy się bardzo często. Kuba pomagał nam i kierował naszymi działaniami, gdyż nikt z nas nie znał się na sprawach politycznych tak dobrze, jak on. Pomocną dłoń podał nam także jeden z radnych – Piotr G.
Pierwszy raz pokazaliśmy się podczas Dni Lubasza w 2008r. Pan Mariusz Z. zapowiedział nas i przez kilka minut jeździliśmy przed Lubaską publicznością. Udało się nam pokazać a więc pierwszy cel został zrealizowany.
Po zakończeniu wakacji rozpoczął się rok szkolny. I znowu musieliśmy razem z chłopakami odłożyć na chwilę rowerki, deski i rolki i wrócić do ławek szkolnych. Do naszego grona dołączył nasz nauczyciel historii Pan Marcin K. Teraz niczym „Drużyna Pierścienia” mogliśmy stanąć naprzeciw stada orków i wywalczyć skatepark.
Naszym nowym miejsce spotkań było Gimnazjum. Tam odbywały się najtrudniejsze rozmowy i negocjacje. Zorganizowaliśmy akcję zbierania podpisów mieszkańców Lubasza. Wszystkim przedstawialiśmy cel, dla jakiego potrzebne są podpisy, nikt nie podpisywał się nieświadomie, czy z przymusu. Bardzo wielu mieszkańców udało się nam namówić na poparcie idei podczas niedzielnej Mszy Świętej w naszym Lubaskim Sanktuarium i właśnie po tej akcji zrobiło się najcieplej, wszystko zaczęło iść w dobrym kierunku. Zaczęły się poważne spotkania z Wójtem w sprawie budowy skataparku. Pierwsze rozmowy i pytania: ile, jak i po co?
Kolejną akcją była debata odnośnie możliwości spędzania wolnego czasu przez dzieci i młodzież oraz możliwości wybudowania Skateparku zorganizowana w „Domu Strażaka”. Dzięki pomocy Pana Jakuba i Pana Marcina udało się na przygotować i przeprowadzić debatę na poziomie. Podczas debaty została przedstawiona prezentacja multimedialna, która tłumaczyła, co to jest skatepark, jak wygląda, do czego służy i jakie przynosi korzyści.
We wrześniu, razem z Panem Jakubem Plachą wyjechał do Warszawy jeden z naszych kolegów. Celem wyjazdu było szkolenie odnośnie pozyskiwania sponsorów w „Fundacji Batorego”.
Wreszcie odbyła się sesja Rady Gminy, na której zjawiliśmy się całą drużyną. Podczas wolnych głosów i wniosków wyjechaliśmy z naszym skateparkiem i zaczęła się prawdziwa batalia o pieniądze. Początkowo wielu z radnych nie wiedziało, o czym w ogóle rozmawiamy. Niewielu z nich uczestniczył w debacie, zatem musieliśmy wszystko przedstawić raz jeszcze. Po długich i burzliwych negocjacjach rada gminy przyznała na skatepark 50 tysięcy złotych i obiecała nam teren pod budowę inwestycji. Jeden z naszych kolegów wyczytał w internecie na portalu bmx.pl, że istnieje możliwość budowy skateparku w ramach wielkiej akcji „Orlik 2012”. I tak też się stało z naszym skateparkiem, został on, choć z niechęcią, podpięty pod budowę Orlika na terenie OSiR.
Dziś nad jeziorem znajduje się piękny Orlik oraz nasza płyta betonowa – skatepark. Na razie nie ma na nim żadnych przeszkód i innych elementów służących do jazdy, ponieważ na ich zakup nie wystarczyło pieniędzy. Ale my się nie poddajemy. Z pomocą Pana Jakuba P. i Pana Marcina K. uda się nam stworzyć skatepark dla Lubasza. Teraz zajmiemy się szukaniem dobrych ludzi, instytucji i organizacji, które pomogą nam uzbierać pieniądze na zakup przeszkód i elementów jezdnych.
Wydaje mi się, że powinniśmy się rozwijać. Większość z was usłyszawszy słowo: „sport”, myśli: piłka nożna, koszykówka, „siatka”. To nie wszystko, dajcie szanse nam, młodym ludziom na stworzenie miejsca dla wszystkich.
Hubert K.
myślę że może trochę to pomoże i pokaże że jeśli się chce to coś tam można osiągnąć, Lubasz to wieś, obczajcie w google jak chcecie ^^ zapraszamy też na nasz street, tylko niech stopnieje ;D
Pozdrawiam.
2010-01-20 22:29
najs
2010-01-21 21:08
http://bombel.tumblr.com/photo/1280/306110865/1/tumblr_kvey77WQQ61qzuvin
A tak wygląda miejscówka, którą my zbudowaliśmy w Żyrardowie na sezon zimowy. Zwie się oddział 33, przynosi kupę radochy i progressu. Co było potrzebne do stworzenia tego miejsca? Byłe pomieszczenie magazynowe o powierzchni 6×12m, trochę uciułanego materiału i kupa zajawki i poświęconego czasu! Na fotce http://bombel.tumblr.com/
2010-01-25 18:56
Siema, widze że fajnie wam to wyszło. U mnie już na szczęście skate park jest i mogę powiedzieć nie najgorszy ale, ja jeżdżę na bmx a ten park jest mały a na furtce jest napisane że rowerom wstęp wzbroniony, ale przepisy są po to żeby je łamać :)
2010-01-26 7:17
my mamy 2 miejscowki deskowa zrobiona z drzwi itp nie da sie tam bmx jezdzic:d ale miejscowka jest w takim pokoju :d i 2 w trakcie budowy w stodole u wujka Mariana ta 2 zrobilismy z palet ktore kumpel zalaatwil i blaty plyty wiurower ktore dostalismy z centermebel
co moge poradzic popytajcie sie po rodzinie czy niczego nie maja ewentualnie poszukajcie
2010-01-28 0:16
bardzo fajny patencik. ale czy to wytrzyma pod bmx’a?
2010-02-2 1:23
a czemu ma nie wytrzymac? w wiekszosci oprocz betonowych i stalowych skateparkow robia to w taki sposob
2010-02-4 21:16
ja mam usiebie w miescie skatepark i naprawde fajny i nowoczesny ale jedyeczeg mi potrzeba to znajomych zkturymi mozna by posmigac:(
2010-02-7 13:50
fajnie jest tam w zyrardowie co zbudowaliście ale macie tam tylko rampe?
czy coś więcej? często tam bywam bo mam tam babci..napiszcie gdzie to dokładnie jest to moze wpadne z ziomkami z pruszkowa:)i coś razem polatamy..chociaz latam w dircie to mini ramp raz na jakis czas nie zaszkodzi..
My najczęsciej w zime jeździmy na jutrzenke..Pani KAsia załatwiła ją na zime..z tym ze jest problem z jest zimno..sa niby plany na zakrycie wszystkiego i danie nadmuchu ale to bardzo duzo kosztuje :(
chcą zrobić wejścia jak w cyrku tylko ze materiały na to bardzo duzo kosztują potrzebnych na samo zabudowanie całoście jest około 50 tys. a jak doliczymy jeszcze nadmuchy to wyjdzie niezła suma której jutrzenka nie posiada..bynajmniej nie całość..jest zbyt mały utarg..niektórzy próbują oszukiwać i wchodzić za darmo..ale pamiętajcie tylko szkodzicie jak tak robicie..poniewaz utarg jest mniejszy..a jak nie bedzie wystarczajacy to powstanie lodowisko a tego byśmy chyba nie chcieli.
2010-02-12 18:53
Heh spoko temat tylko mam pytańko,skąd wziąść taką nawierzchnię i gdzie były by takie cienkie drewniane płyty.PLiz pomóżcie!!!
2010-02-13 12:43
Siema ZIomy! zbieram sie z ekipa do roboty tego mini s8 parku ;) ale ze mieszkamy w niezbyt wielkim miescie, kompletnie nie wiemy skąd wziac czesci do budowy(nie chodzi mi o deski itp tylko o tą płytę ;/) i pisze do Was z prosba (CI co juz to robili) podajcie swoje nr gg Badz napiszcie do mnie 6975981. mam pytania dotyczace katów itp.
2010-02-16 9:06
Warszawa tez ma swoja miejscowke nazywa sie secretspot
http://3.bp.blogspot.com/__Ftw81V6YRk/S28hLD31kaI/AAAAAAAAAE0/1×9XnaKHY-Y/s1600-h/DSC01503.JPG
wiecej fotek na blogu w starszych postach
http://ss-secretspot.blogspot.com